Moje 5 lat na giełdzie – podróż, która trwa nadal

   Był wtorek 24 stycznia 2017 roku, kiedy zrobiłem to po raz pierwszy… kliknąłem „Kup”. Zakupiłem wtedy moje pierwsze akcje na GPW – akcje Ciechu jednego z największych europejskich producentów sody kalcynowanej. Były to moje początki. Dobrze wspominam ten czas, chłonąłem wiedzę, różne blogi, strony, czytałem o analizie fundamentalnej technicznej czy wreszcie forum bankiera 😀 . Internet już wtedy dawał duże możliwości do nauki. Byłem wtedy na I roku magisterki, ale że już pracowałem dysponowałem dość sporymi oszczędnościami. Pamiętam, że kilkoma przelewami zasiliłem rachunek maklerski, kilkoma tysiącami złotych.

Na dowód zamieszczam screen moich pierwszych transakcji ze stycznia i lutego 2017.

Źródło: Opracowanie własne

Pierwsza zyskowna transakcja to sprzedaż w dniu 10 lutego (TO JUŻ 5 LAT!) spółki KGHM. Zarobiłem na tej transakcji całe 5 zł 😀 .

Analiza fundamentalna vs Analiza techniczna

   Odwieczny dylemat inwestorów co jest skuteczniejsze czy analiza fundamentalna czy techniczna. Tak w skrócie analiza fundamentalna jak sama nazwa wskazuje, opiera się na „fundamentach”, czyli na kondycji gospodarki, sektora oraz kondycji samej spółki. Uważa się, że im lepsza jest kondycja finansowa spółki, tym wyższa jest wartość jej akcji i tym bardziej jest ona atrakcyjna dla inwestora. Analizę techniczną możemy określić jako krótkookresową analizę opłacalności inwestycji w akcje, dokonywaną na podstawie wykresów zmian cen akcji, wielkości obrotów, wielkości zleceń oraz wskaźników technicznych. Prognozujemy przyszłe ceny akcji na podstawie analizy kształtowania się cen w przeszłości. 
   Nie jestem fanem analizy technicznej, zdecydowanie wolę analizę fundamentalną co nie znaczy, że w ogóle nie używam technicznej analizy. Każdej analizie fundamentalnej towarzyszy spojrzenie na wykres, poziom obrotów danej spółki. Patrząc na wykres wyznaczam sobie jakiś poziom wejścia. Raczej unikam kupowania spółek po ogromnych wzrostach w krótkim czasie, więc spojrzenie „technika” pomaga określić wielkość ewentualnej korekty i moment wejścia. Analiza fundamentalna pozwala mi poznać spółkę, jej biznes i określić jej przewagi czy szanse. 

5 lat inwestycji w akcje 
Większość środków jakie inwestuje trafiają na rynek akcji polskich. W czasie tych 5 lat miałem również do czynienia z funduszami inwestycyjnymi TFI, obligacjami korporacyjnymi, funduszami ETF, certyfikatami strukturyzowanymi czy spółkami notowanymi na zagranicznych rynkach. Spekulowałem również na forexie i miałem do czynienia z kryptowalutami. W ostatnim wpisie Oto moja strategia giełdowa i plany na 2022 r opisałem moje plany na obecny rok. Tak prezentują się moje wyniki w porównaniu z głównymi indeksami GPW na przestrzeni mojej 5-letniej przygody z inwestowaniem:

Źródło: Opracowanie własne
Źródło: Opracowanie własne

   Rok 2017 to były moje początki, nauka inwestowania. Na inwestycje miałem przeznaczone niewielkie środki. Nie chciałem inwestować w pierwszym roku inwestowania większych pieniędzy również dlatego że zbierałem pieniądze na zakup mieszkania. Brak doświadczenia mógłby spowodować, utratę kapitału. Jak mówi stara zasada inwestuj tyle ile możesz stracić. 2017 rok zakończyłem symbolicznym zyskiem na poziomie 2,80%. Dla polskiej giełdy był to bardzo dobry okres, indeksy zaliczyły znaczne wzrosty.

   Rok 2018 był dla mnie sporą lekcją. Wtedy naprawdę sporo się nauczyłem. Zaliczyłem stratę na poziomie 29% w sytuacje gdy sWIG80 spadł o 27% a mWIG40 o 19%. Na rynku, szczególnie na małych spółkach mieliśmy bessę i sporo spółek zaliczyło duże spadki. Patrząc na to z dzisiejszej perspektywy to ta strata nie była aż tak duża (indeks małych spółek spadł niewiele mniej bo o 27%) a naukę i doświadczenie jakie wtedy przyjąłem jest cenniejsza niż stracone wtedy pieniądze. 

   W 2019 roku udało się odrobić większość strat z poprzedniego roku. Mimo średniego roku dla polskiej giełdy udało mi się wypracować świetny wynik – ponad 39%.

   W związku z zakupem mieszkanie na początku 2020 roku wycofałem większość środków z giełdy co pozwoliło mi uniknąć paniki wywołanej COVID-em. Ten rok opisałem w artykule: Podsumowanie inwestycji na giełdzie 2020. Zdradzę, że maksymalna strata wyniosła ponad 42%! Mając perspektywę zakupu mieszkania i sumę pieniędzy jaką mógłbym wtedy mieć zaangażowaną w akcje, moje samopoczucie i psychika mogłaby mocno ucierpieć. Nikt nie lubi jak mu wszystko spada i to z takim impetem. Mimo wszystko dobrze zarządzałem kapitałem i większość środków zawsze miałem poza giełdą. Mieszkanie było dla mnie głównym celem. Ostatecznie już w czerwcu po urządzeniu mieszkania zacząłem dopłacać do rachunków maklerskich (w tym otworzyłem rachunek IKE). Udało mi się złapać ten ruch wzrostowy, szczególnie na małych spółkach i rok zakończyłem z zyskiem niecałych 35%.

   W 2021 roku dalej mieliśmy zamieszanie z COVID-em, kolejne warianty i fale, ale jednocześnie kontynuowane było odbicie na giełdach. Ten rok opisałem w Podsumowanie portfela akcyjnego za rok 2021. Udało się trzeci rok z rzędu osiągnąć ponad 30% stopu zwrotu, dokładnie 31,55%.

Podsumowanie
   Przez te 5 lat naprawdę sporo się nauczyłem. Wiem również, że to nie koniec nauki i świat wymaga od nas nieustannego rozwoju i nauki. Taka seria zysków (3 lata po ponad 30%) może uderzyć do głowy. Mam świadomość, że takie zyski w długim terminie praktycznie nie są możliwe do utrzymania co nie znaczy, że nie będę próbować 🙂 Pierwsze miesiące 2022 roku pokazały, że nie zawsze jest tak różowo i trzeba być gotowym na gorsze lata. Obecnie portfel jest na 8,5% stracie. Mam nadzieje, że kolejne miesiące będą łaskawsze i moje decyzje okażą się słuszne co pozwoli na osiągniecie satysfakcjonującego zysku. Swoją strategię i plany na trwający rok opisałem w artykule Oto moja strategia giełdowa i plany na 2022 r. 
   Jedno jest pewne, żyjemy w naprawdę ciekawych czasach 🙂

A jaka jest Wasza historia?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *